|
Śląski Klub Fantastyki Zapiski zgryźliwego tetryka 31 | ||
|
Muszę przyznać, iż nasi wydawcy dotrzymali słowa - dobra, może nawet bardzo dobra „Pieśń dla Arbonne” Kay'a, świetny „Brudnopis” Łukanienki i dobry „Dom Burz” McLeod'a dotarły na czas do mnie. Dwie pierwsze przeczytałem bardzo szybko, McLeod'a czytam powoli. Komudę (drugi tom „Galeonów wojny”) odłożyłem na później. Ukazała się też książka 17 lat temu bestsellerowa we Francji, później i w kręgach anglojęzycznych - Bernarda Werbera „Imperium mrówek”. Autor rozbudował ja później do trylogii i ową trylogię wydaje wydawnictwo Sonia Draga. Trochę się boję tej książki, bo świat zewnętrzny to dla mnie „Wodnikowe Wzgórze” Adamsa, ale w jakiś deszczowy dzień... Ukazały się również dwie pozycje krytyczne - pierwsza pod tytułem „Fantastyka XIX i XX wieku. Granice i pogranicza”, wydane Uniwersytet Marii Curie - Skłodowskiej w Lublinie (pod redakcją Janiny Szcześniak), a w niej dwa artykuły dotyczące twórczości J.R.R. Tolkiena: - Rafał Hordyjewski „Wzorzec bohaterów - dioskurów w twórczości JRR Tolkiena”; - Piotr Florek „Funkcja łącznika mitologicznego w twórczości J.R.R. Tolkiena”, Ale mnie wciągnęła przede wszystkim zawarta tam praca Dariusza Trześniowskiego „Młodopolskie źródła fantasy. Trylogia Księżycowa Jerzego Żuławskiego”. „Trylogia księżycowa”, a w szczególności „Na srebrnym globie” była kultową powieścią mojego dzieciństwa. Wydana ponownie we wczesnych latach pięćdziesiątych, wspaniale ilustrowana przez Stefana Żechowskiego, rozpalała moją wyobraźnię dziesięciolatka i z powieści przygodowych, podróżniczych skierowała mnie w kierunku fantastyki, gdzie czekał już na mnie Lem i trylogia Borunia i Trepki. Druga pozycja krytyczna to „Fantasy - ewolucja gatunku” Grzegorza Trzebickiego wydana przez Universitas. Uważam, że każdy kto interesuje się fantasy, a w szczególności fanatyczni wielbiciele - powinni tę książkę obowiązkowo przeczytać. Jedyne, co mnie w niej troszkę drażniło to nadrzędność pozycji tytułów oryginalnych nad tytułami polskich tłumaczeń. Ale to w sumie drobiazg. Autor rozpoczyna od definicji fantasy, przechodzi poprzez prapoczątki z końca XIX wieku, aż do czasów współczesnych, dużo miejsca poświęcając formom hybrydowym takim jak „Świat czarownic” Norton, „Smok i Jerzy” Dicksona, „Fiovanarski gobelin” Kay'a aż do Brooksa i Fostera. Polecam gorąco. Wasz | |||
|
ŚKF: [ strona główna ] [ nowości ] [ informacje o klubie ] [ sekcje ] [ nagroda "Śląkfa" ] [ OPP ] z życia Klubu:[ Imprezy ] [ prelekcje ] e-Miesięcznik:[ archiwum ] linki:[ linki ] | |||
|
copyright by ŚKF'2006 designed by Zombie #935 webmaster |